Piafka

Zorganizuj Swój Dom: Tydzień 8 - Sypialnia

poniedziałek, 28 listopada 2016
| Brak komentarzy
Sypialnia powinna być miejscem spokoju i relaksu. Ale w praktyce często służy też do innych celów niż spanie, bywa składzikiem na pranie, szpargały czy gazety i w efekcie nie zachęca do wypoczynku. Zobacz, jak zorganizować swoją sypialnię.  


W tym projekcie nie będę Cię uczyć jak sprzątać, nie powiem, jak najlepiej czyścić kuchenkę czy ścielić łóżko. Pokaże Ci za to, jak sprytnie zorganizować przestrzeń dookoła. Szerszy opis projektu, harmonogram postów oraz planery sprzątania znajdziesz w pierwszym wpisie z serii Zorganizuj Swój Dom.

W sypialni powinno być jak najmniej rzeczy, żeby dobrze nam się w niej odpoczywało. Jednak większość z nas nie może sobie pozwolić na osobny pokój, w którym stanie tylko łóżko i szafki nocne. Często to w tym pomieszczeniu mamy szafy czy biurko. O organizacji gabinetu pisałam w zeszłym tygodniu i tamte pomysły świetnie sprawdzą się także, jeśli miejsce pracy znajduje się w sypialni, a o garderobie i sprytnych pomysłach na szafy z ubraniami będzie w sobotę. Dlatego dzisiejszy wpis będzie krótki, ale mam nadzieję, że i tak przydatny. 

Gdy sypialnia to nie jest osobne pomieszczenie 

Najważniejsze podczas organizowania sypialni to takie zagospodarowanie przestrzeni, żeby jak najmniej rzeczy znajdowało się na wierzchu i wprowadzało chaos. Tutaj sprawdza się pewien minimalizm, który sprzyja wypoczynkowi. 

W mieszkaniach to dość typowe rozwiązanie - dzieci dostają osobny pokój, a rodzice przenoszą się do salonu. Ale nawet w takiej sytuacji można zorganizować przestrzeń tak, by dobrze się w niej wypoczywało. Jeśli nie masz osobnej sypialni, tym bardziej postaraj się wprowadzić kilka zmian w mieszkaniu. Dzięki sprytnym schowkom (wiesz, że pod kanapą zazwyczaj mieści się worek próżniowy z zapasową kołdrą?) możesz uniknąć porozrzucanych pilotów, gazet czy dokumentów. Przede wszystkim porozglądaj się po pokoju i zwróć uwagę na wszystkie przedmioty. Co leży na wierzchu, co Cię drażni, co może negatywnie wpływać na Twój wypoczynek? O organizacji salonu będę pisać w kolejnych częściach serii, wtedy pokażę rozwiązania na przechowywanie pilotów czy gazet, ale już teraz możesz zastanowić się nad zmianami i pochować (a może powyrzucać?) część przedmiotów. 

Szafka nocna

Przy łóżku przydaje się miejsce do przechowywania, ale trzeba je dobrze zorganizować, żeby było praktyczne. W naszej sypialni zmieściła się tylko jedna szafka nocna, dlatego dobrze sprawdza się taka z dwoma szufladami - dla każdego po jednej. Pisząc ten post trafiłam jednak na świetne rozwiązanie - materiałowy organizer przypinany do ramy łóżka. Na pewno go uszyję i wreszcie nie będę spać z telefonem pod poduszką.


Lepiej wypoczniesz, jeśli z łóżka nie będziesz oglądać bałaganu, dlatego tak ważny jest porządek na szafce nocnej. Na blacie trzymaj tylko kilka, najpotrzebniejszych rzeczy - lampkę, aktualnie czytaną książkę, okulary czy szklankę z wodą. Nie przesadź też z akcentami dekoracyjnymi, lepiej zachować umiar i minimalizm.
Świetnym rozwiązaniem jest zamontowanie w szufladzie szafki nocnej przedłużacza i chowanie do środka telefonu. Urządzenia elektroniczne źle wpływają na sen i nie należy z nich korzystać przed snem. Schowane będą mniej kusić.
A jeśli nie masz miejsca na szafki nocne, ani organizer, który pokazałam wyżej, to może przyda Ci się pomysł na przechowywanie w zagłówku łóżka. W bardzo małych pomieszczeniach dobrze sprawdzi się także półka na obrazy (taka bardzo płytka), na której idealnie zmieści się telefon, okulary czy chusteczki.

Zapasowa pościel

Bardzo podobają mi się takie zdjęcia, na których w dużej szafie pościel poukładana jest kolorystycznie. My mamy wszystko w jednym rozmiarze i to tylko kilka zestawów, dlatego wystarczyła mi jedna pólka. Widziałam poradę, żeby chować każdy zestaw do poszewki od poduszki - wtedy nie trzeba szukać wszystkiego. Myślę, że może się to nieźle sprawdzać przy różnych kolorach pościeli. Jak widać, u mnie wszystko podobne i mieszam zestawy między sobą ;-) Pościel sezonową schowałam na tył szafki, ustawiając ją pionowo. Chociaż uwielbiam ładne materiały, to powstrzymuję się przed zakupem kolejnej pościeli, żeby dalej mieć dobrze zorganizowaną szafkę.

No ok, ja mam prosto, tylko jedno łóżko w domu. A co, jak dochodzą łóżka dzieci i każde prześcieradło jest w innym rozmiarze? Możesz wydzielić osobną półkę na każdego domownika, ale takie rozwiązanie sprawdzi się tylko w dużych szafach. Dlatego zamiast tego, polecam osobne koszyczki - dla każdego po jednym, a pościel poukładaj pionowo, żeby zajmowała mniej miejsca. Tylko pamiętaj o etykietach ;-)

Wykorzystanie dostępnej przestrzeni


Jeśli przechowujemy rzeczy w sypialni, dobrze jest je tak pochować, żeby nie były widoczne na pierwszy rzut oka. Pod łóżkiem jest mnóstwo miejsca do wykorzystania (o czym pisałam więcej w tygodniu 2 serii). Bardzo estetycznie wyglądają specjalne szuflady, ale jeśli, tak jak ja, ich nie masz, wystarczą duże pojemniki. Moje kupiłam w Ikei (pojemnik Gimse). Te pojemniki są super, ale bardzo irytowały mnie spadające pokrywki. Ten problem rozwiązałam wiertłem i drucikiem - wystarczyło połowę pokrywki przyczepić do pojemnika (pokrywki składają się w pół).

 Mimo zamkniętego pojemnika, w środku się kurzy. Dlatego, jeśli chcesz przechowywać w nim koce czy poduszki, warto jest je pochować do worków próżniowych. Nie tylko zajmą mniej miejsca, ale też się nie zakurzą. Przechowuję w ten sposób nie tylko pościel, ale też kurtki zimowe, swetry i przytulanki.

W większych pomieszczeniach super sprawdzają się kufry albo pufy ze schowkiem w nogach łóżka. Pochowasz tam dodatkowe koce czy poduszki i dalej będzie estetycznie.

Organizując sypialnię przede wszystkim skup się na porządku, usunięciu niepotrzebnych przedmiotów i estetycznym poukładaniu tych ważnych. W ten sposób to pomieszczenie będzie sprzyjać wypoczynkowi i z pewnością lepiej się wyśpisz. A jakie Ty masz sposoby na organizację sypialni?

Jak zwykle, dodatkowe pomysły, zdjęcia, tutoriale znajdziesz na grupie na facebooku - Zorganizuj Swój Dom. Powodzenia w organizacji Twojej sypialni!

Pozdrawiam,
Kaja