Piafka

Pastelowe wnętrze

poniedziałek, 25 kwietnia 2016
| 21 komentarzy
Po zmianach na balkonie zakochałam się w mięcie, różu, zieleni. Te barwy kojarzą mi się z latem, kwiatami, dobrym humorem. Postanowiłam wprowadzić je również do mojego nowego gabineciku. Pokój w pastelowych kolorach to trochę za dużo, dlatego pojawią się różne, barwne akcenty. Jednym z nich są kolorowe krzesła.

Szare, zimne dni spowodowały, że zatęskniłam za kolorami. Opętało mnie pastelowe szaleństwo! Pastelowa sukienka, kolorowe kadry, różowe doniczki i do tego radosne barwy krzeseł. Optymistyczne odcienie staram się wprowadzać w dodatkach, tak żeby stanowiły tylko akcent we wnętrzu. Gabinet ciągle czeka na ostatnie szlify, dlatego dziś zobaczycie moje nowe mebelki w scenerii balkonowej.

Niedawno pokazywałam Wam jak odnowić stare, drewniane krzesło. Prawie jednogłośnie doradzaliście żeby jednak je pomalować i ja również przyznałam Wam rację. W efekcie powstały krzesła w dwóch pastelowych kolorach: błękitnym i zielonym (groszkowym). Jedno pomalowałam farbą beckersa w odcieniu diamond blue, a drugie to biały dulux do ścian zmieszany z limonkowym pigmentem. Dziś bardzo dużo zdjęć :)

Krzesła przed metamorfozą. Tu nie widać, ale miały popękane siedziska i odchodzący lakier.

Moja piękna oplątwa idealnie wpasowuje się do pastelowego wnętrza.


Optymistycznie, prawda?

Pozdrawiam Was serdecznie,
Kaja

21 komentarzy
  1. Bardzo optymistycznie! W takich wnętrzach chce się przebywać :)

    Cudowny kącik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, takie kolory dodają energii i chęci do działania! Dzięki :)

      Usuń
  2. Krzesła wyglądają uroczo. A patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że jest u Ciebie tak ciepło :)

    Pozdrawiam,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ te zdjęcia kłamią :D w piątkowy poranek przez chwilę przyświeciło rano słońce i szybko dorwałam aparat ;-)

      Usuń
  3. Krzesła śliczne, dzięki zmianie koloru odmłodniały i nabrały radości. Rozweselą każde miejsce w którym się je ustawi. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to liczę :) Gabinet, w którym mają stanąć jest raczej ciemnym pokojem. Tam jest tak ponuro i szukałam sposobu na jego rozweselenie i dodanie lekkości. Pozdrawiam również!

      Usuń
  4. Wygląda cudownie! Marzy mi się taki kącik, w którym kawa smakowałaby wiosną i latem o niebo lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa co prawda nie wiem jak smakuje (nie pijam ;-)), ale śniadanka są dużo smaczniejsze :)

      Usuń
  5. Kocham pastele i gdyby nie to, że Maż woli raczej zdecydowane kolorki, to na pewno caaały dom bylby pastelowy. Ale kiedyś jeszce zrobię po swojemu, a co ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mam podobnie! Mąż uwielbia minimalizm i nowoczesność, najlepiej żeby żadnych półeczek, komódek i pierdółek to nie było. Stąd moje pastele na balkonie :) Czasem trzeba tupnąć nóżką ;-)

      Usuń
  6. Ślicznie, wiosennie i radośnie. Trochę mi się z Wielkanocą kojarzy. Tak jakbyś cały czas witała słońce na balkonie, po długiej i mroźnej zimie :D Oj czekam, aż mój balkon będzie piękny :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak jest! Pastelowe dodatki wyciągam dopiero wiosną :) Latem się robi zielono od ziół i innych roślin, a zimą z kolei Świąteczne dekoracje. Powodzenia z Twoim balkonem!

      Usuń
  7. REWELACJA !!!! Już jakiś czas Cię czytam i muszę Ci powiedzieć , że masz piękną stronę , masę pomysłów , które BARDZO mi się podobają . Aż chce się tu zajrzeć !A krzesła wyglądają jak nowe !!! Czy mogła bym wiedzieć gdzie je kupiłaś ? Właśnie takie chciała bym do pokoju synka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kochana za takie miłe słowa! Bardzo cieszy, jak ktoś, kogo się "podgląda" wirtualnie zagląda też do mnie ;-) Krzesła faktycznie super by Ci pasowały, ale niestety chyba się już ich nie da kupić. Moje uratowałam przed śmietnikiem, jak ciocia się przeprowadzała. Czasami je widuję w śmiesznych cenach na olx.

      Usuń
  8. Zdecydowanie optymistycznie! Bardzo podobają mi się te kolory, no i generalnie Twój balkon - jest uroczy! Z miłą chęcią bym sobie na nim przysiadła :-) Krzesła w nowej odsłonie są świetne, bardzo fajny wyszedł Ci ten groszkowy kolor. Pozdrawiam ciepło i życzę jak najwięcej słonecznych dni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam, jak będziesz w okolicy ;-) Mam nadzieję, że lakier nie zmieni tego groszkowego, bo to różnie bywa.

      Usuń
  9. Te krzesła to prawdziwe perełki, poczułam się zainspirowana:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego bardzo się cieszę, że je dostałam :) :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Powoli zaczynają mi chodzić po głowie pomysły na ich kolejne zmiany :D

      Usuń