Piafka

Zorganizuj Swój Dom: Tydzień 7 - Gabinet

sobota, 19 listopada 2016
| Brak komentarzy

Miejsce do pracy przydaje się w każdym domu. Jak je zorganizować, żeby nie przytłoczyły nas sterty dokumentów, a przestrzeń była estetyczna? Zobacz inspiracje, porady i projekt DIY idealne do Twojego gabinetu. 


W tym projekcie nie będę Cię uczyć jak sprzątać, nie powiem, jak najlepiej czyścić kuchenkę czy ścielić łóżko. Pokaże Ci za to, jak sprytnie zorganizować przestrzeń dookoła. Szerszy opis projektu, harmonogram postów oraz planery sprzątania znajdziesz w pierwszym wpisie z serii Zorganizuj Swój Dom.


Uporządkowana przestrzeń sprzyja produktywności, co jest istotne zwłaszcza w domowym gabinecie. Nawet jeśli nie masz klasycznego miejsca pracy, osobnego pokoju czy wielkiego biurka, możesz zorganizować swoje dokumenty, rachunki czy sprzęt.

W naszym mieszkaniu nie ma gabinetu. Pożyczyłam sobie na jakiś czas jeden pokój, ale docelowo będzie on naszą sypialnią. Dokumenty trzymam w salonie, przydasie w okolicy mojego sekretarzyka, rachunki mam pochowane w szafach. Wszystko ma swoje miejsce. Ciekawi, jak się zorganizowałam?

Dokumenty

Ważnych papierów ciągle przybywa w każdym domu, teczki z istotnymi fakturami stają się coraz grubsze. Łatwo się w tym pogubić. Sporo osób przechowuje je w segregatorach, w koszulkach. Mnie ten sposób irytuje - koszulki się ślizgają i jakoś tak niechlujnie to wygląda. Dlatego zdecydowałam się na papierowe segregatory. Najtańsze możliwe z Ikei, ale żeby były estetyczne i zachęcały do odkładania papierów na miejsce (potwierdzam, to działa!), na ich fronty nakleiłam paski tapety i etykiety (do pobrania pod koniec wpisu). Wszystkie dokumenty podzielone są na grupy, a także na podgrupy, które lądują w osobnych teczkach. 


Bardzo spodobał mi się organizer, który wykonała Iwona. Jeśli któraś grupa dokumentów ma działy (np. rachunki za poszczególne media), łatwo będzie można wszystko poukładać. Tutorial znajdziecie u niej na blogu.

Fot. Iwona z Archistacji

Część dokumentów, zanim trafi do segregatora, ląduje na moim organizerze ściennym (powiesiłam go na wewnętrznej stronie drzwi od szafy). W ten sposób szybko się orientujemy, które rachunki są już zapłacone i bez problemu znajdujemy pisma związane z bieżącymi sprawami. 



Długopisy i inne akcesoria

Chociaż częściej używam klawiatury niż długopisu, mam pełno ołówków, piór, zszywaczy czy innych arcyważnych akcesoriów biurowych. Większość z nich ląduje w szufladzie, bezpiecznie schowana. 

W szufladzie zrobiłam przegródki, dzięki czemu po prostu wrzucam tam przedmioty i nic nie muszę układać. Właśnie dlatego tak bardzo lubię wszystkie koszyczki i pojemniczki - mogę mieć w nich bałagan, a i tak błyskawicznie znajduję rzeczy, których potrzebuję.



Część długopisów, ołówki, kredki i pisaki trzymam jednak na blacie. Lubię mieć je posortowane, dlatego potrzebowałam wielu pojemniczków. Jeśli chodzi o organizację, nie jestem cierpliwa - chciałam mieć wszystko zorganizowane natychmiast. A że akurat na obiad była kukurydza z puszki ;-)



Rachunki

Długo trzymałam rachunki w wiklinowym koszyczki, ale to się nie sprawdzało - za długo szukałam, jeśli potrzebowałam któregoś konkretnego. Dlatego posegregowałam rachunki tematycznie (ubrania, sprzęty, meble-budowlane, inne) i pochowałam wszystko do kopert. Ale to też nie było to - żeby odłożyć nowy rachunek na miejsce, trzeba było wszystko wyciągać i szukać odpowiedniej koperty. To zbyt skomplikowane. I wtedy wpadłam na pomysł, żeby posklejać koperty ze sobą i zrobić z nich organizer na drzwi szafy. Wszystko jest teraz pod ręką. Raz na jakiś czas przeglądam rachunki i wyrzucam te niepotrzebne, a część archiwizuję w osobnym pudełku. 

Sprzęt - drukarka, kable

Pewnie Was nie zdziwię, jeśli napiszę, że do organizacji kabli korzystam z koszyczka. Każdy kabel zwijam tak, żeby się nie rozwinął i po prostu wrzucam do pojemnika. Ale ostatnio uznałam, że muszę jakoś oznaczyć albo posortować te przewody, bo nigdy nie mogę znaleźć tego, którego akurat potrzebuję. Jak coś wymyślę, to Wam napiszę ;-)

Kable od komputera poukładałam w specjalnym uchwycie montowanym pod blatem (Ikea). To dobre rozwiązanie, o ile nie przepinacie tego wszystkiego zbyt często. 

Na zdjęciu niżej widać kawałek tej metalowej półeczki. Mamy długie biurko, dlatego zamontowaliśmy dwa takie uchwyty, a pomiędzy nimi powiesiliśmy subwoofer (na kątownikach). Do ukrycia została tylko duża, niezbyt urodziwa drukarka. Zbudowałam na nią specjalną szafkę, która służy dodatkowo jako podnóżek.



Jeszcze brakuje mi pomysłu na skaner. Na razie za każdym razem chowam go do pudełka, co jest zupełnie nie praktyczne... Może coś podpowiecie? Gdzie schować skaner, żeby był pod ręką, ale niewidoczny? 

Kartki - organizer DIY


Oprócz ryzy papieru do drukarki chciałam mieć także miejsce na kartki zapisane tylko jednostronnie. Nie lubię ich wyrzucać, są świetne do codziennych notatek. Potrzebowałam organizera z półeczkami. Są takie gotowe do kupienia, plastikowe, ale nie znalazłam w odpowiednim wymiarze. Dlatego zrobiłam swój. Jest bardzo prosty do wykonania. 


Zobacz, jak zrobić taki organizer na filmiku:




Na koniec łapcie etykiety, idealne do opisania dokumentów.




Jak zwykle, dodatkowe pomysły, zdjęcia, tutoriale znajdziesz na grupie na facebooku - Zorganizuj Swój Dom. Powodzenia w organizacji domowego biura!

Pozdrawiam,
Kaja