Piafka

DIY - Jak z kartonu zrobić "drewniane" dekoracje na ścianę?

piątek, 30 czerwca 2017
| 4 komentarze

Puste ściany we wnętrzach są nudne, a nie zawsze możemy powiesić ramki czy inne dekoracje. Dlatego dzisiaj pomysł na ciekawą, lekką i bardzo prostą do zrobienia ozdobę - kartonową strzałkę, która może wyglądać, jak drewniana. Bez problemu powiesicie ją w domu bez niszczenia ściany! 

Drewniane strzałki to popularna dekoracja ścienna, którą można wykonać samodzielnie. Niestety nie każdy z nas posiada dostęp do odpowiednich narzędzi. Dlatego przychodzę z pomysłem na wykonanie takich ozdób z kartonu! Zobaczcie sami, ten projekt jest bardzo łatwy (dałam radę ze złamaną nogą ;-)) i tani (większość materiałów pewnie znajdziecie w domu), a powstaje ciekawa, oryginalna dekoracja.

Materiały


Do wykonania strzałek potrzebne będą:
  • karton (grubość zależy tylko od Was)
  • ołówek, nożyczki, linijka, pędzel
  • farby w wybranych kolorach, lakier do drewna (opcjonalny) 
  • taśma maskująca tesa Perfect Sensitive

W tym tutorialu pokażę Wam, jak wykonać trzy różne strzałki - pastelowe, "drewniane" albo łączone. W zależności od wybranego wzoru, potrzebne będą inne kolory farb albo dodatkowe materiały - wszystkie szczegóły znajdziecie niżej. Korzystałam z farb akrylowych, do tego projektu mogą to być także zwykłe tempery pożyczone od dziecka.

Teoretycznie projekt można zrealizować z dowolną taśmą maskującą, ale szczerze doradzam Wam wybranie właśnie tej różowej od tesa. Ten produkt przeznaczony jest do powierzchni, które można łatwo uszkodzić, przez co taśmę można bez problemu odkleić. Wcześniej wykonywałam podobne strzałki z taśmą no-name i zdecydowanie widać różnicę - przy taśmie tesa Perfect Sensitive nie miałam żadnego problemu z precyzyjnym maskowaniem kantów kartonu czy marszczeniami podczas malowania (w przeciwieństwie do taśmy no-name, którą ostatecznie szlifowałam, żeby uzyskać ładną powierzchnię strzałki...).

Przygotowanie strzałek


Projekt zaczynamy od narysowania kształtu strzałki na kartonie. Możliwości są właściwie nieograniczone - możecie zrobić, jak ja, strzałki, ale możecie wybrać napisy czy dowolne kształty. 

UWAGA!


Podczas rysowania kształtu koniecznie zwróćcie uwagę na kierunek wgłębień w kartonie (w którą stronę tektura łatwiej się wygina). Żeby osiągnąć efekt drewna, trzeba narysować strzałki wzdłuż wgnieceń papieru, inaczej końcowy efekt będzie nieco gorszy, co widać na zdjęciach wyżej.

W moich dekoracjach popełniłam błąd i nie zwróciłam uwagi na kierunek łamania tektury. Podczas malowania, farba zbierała się w zagłębieniach i trudniej było mi uzyskać rysunek słojów drewna. Pokażę to jeszcze wyraźniej w dalszej części tutorialu.


Po narysowaniu kształtów, wycinamy je. Na zdjęciu po lewej wyraźnie widać, w którą stronę łamie się karton - dla lepszego efektu powinnam narysować strzałki prostopadle do wgnieceń. Kartony mają brzydkie krawędzie i właśnie do ich zniwelowania potrzebna będzie taśma tesa. 


Strzałkę zaczynamy obklejać od krawędzi, zaginając taśmę. Po zamaskowaniu wszystkich brzydkich kantów, wyklejamy pozostałą powierzchnię. Warto poprowadzić taśmę równo, efekt końcowy będzie przypominać sklejone listewki. 

Malowanie strzałek

Przygotowałam strzałki w różnych kształtach, wymiarach oraz wzorach. Niżej pokażę Wam sposoby na pomalowanie każdej z nich. 

Strzałki pastelowe


Pierwsza wersja jest najprostsza do osiągnięcia - to pastelowe strzałki, idealne na przykład do pokoju dziecięcego. Żeby nieco je urozmaicić, można dodać kolorowe paski. 


Do wykonania takich strzałek potrzebujemy farby w dwóch kolorach oraz taśmy maskującej tesa.
Dwie strzałki malujemy na różowo, jedną na turkusowo.

Na jednej z różowych strzałek, kiedy farba wyschnie, naklejamy paski z taśmy tesa - pole pod nimi pozostanie różowe. Żeby uniknąć rozmazania się farby, całość malujemy ponownie na różowo - ten kolor wejdzie pod taśmę, dzięki czemu uzyskamy idealne linie. Po wyschnięciu warstwy różowej, całość malujemy na turkusowo.

Taśmy odklejamy zanim turkusowa farba wyschnie całkowicie. Tutaj widać kolejną zaletę taśmy maskującej do delikatnych powierzchni - podczas odklejania zarówno farba pod spodem, jak i wcześniej naklejone taśmy, pozostają nienaruszone. Linie są idealnie równe.


Strzałki drewniano pastelowe


To moja ulubiona strzałka, łącząca pastelowe elementy z "drewnem". Dzięki sklejeniu kilku elementów, ozdoba staje się bardziej przestrzenna i pasuje do wielu pomieszczeń.

Do pomalowania pastelowych części użyłam dwóch kolorów farb - różowej i turkusowej. Żeby uzyskać fakturę drewna potrzebna jest farba w dwóch odcieniach brązu oraz kilka kropel czarnej. Wzór można uzyskać korzystając ze specjalnego narzędzia do słojowania (do dostania w marketach budowlanych), ale spokojnie możecie je zastąpić suchym pędzlem, patyczkiem czy gąbeczką - cały proces polega głównie na zrobieniu mazi przypominających drewno ;-)

Mniejsze elementy malujemy pastelowymi kolorami, one są już gotowe. Długi kartonik malujemy jasnym brązem, a kiedy farba wyschnie, szybko kładziemy ciemniejszy odcień (farbę należy rozwodnić żeby za szybko nie wyschła).

Zanim druga warstwa wyschnie, przecieramy tak, by uzyskać paski. Wzór zaczyna przypominać drewno, ale jeszcze brakuje mu przestrzenności. Do ciemniejszej farby dodajemy kilka kropel czarnego barwnika, całość tylko delikatnie mieszamy, tak by kolory nie połączyły się całkowicie.

Kolory nie są całkowicie połączone, dzięki czemu efekt będzie bardziej realistyczny. Kiedy wcześniejsze warstwy wyschną, czas na kolejną - kładziemy ją szybko i zanim farba całkiem wyschnie znowu przeciągamy narzędziem do słojowania lub patyczkami/pędzlem. Ten krok możemy powtórzyć kilkakrotnie, aż efekt będzie zadowalający.

Tę strzałkę warto na końcu polakierować, stanie się ładnie błyszcząca. Na elemencie drewnianym można zrobić wgniecenia (przeciągając końcówką pędzla lub ołówka) biegnące wzdłuż "słojów" - całość będzie wyglądać jeszcze bardziej realistycznie. 

Zostaje sklejenie elementów taśmą maskującą i gotowe! Trzeba się przyjrzeć z bliska, żeby rozpoznać, że nie jest to prawdziwa drewniana listewka. 


Strzałki rustykalne - "drewniane"


Te rustykalne strzałki świetnie sprawdzą się jako dekoracje przyjęć, na przykład wesel odbywających się na świeżym powietrzu.

Do wykonania takich strzałek potrzebne będą farby: brązowe w dwóch odcieniach, biała oraz kilka kropel czarnej i niebieskiej, narzędzie do tworzenia słojów oraz świeczka.

Tak jak poprzednio, zaczynamy od pomalowania strzałki jasnym brązem. Po wyschnięciu pierwszej malujemy kolejne warstwy, na których tworzymy "słoje". Postępujemy dokładnie tak, jak przy opisie wyżej.
Strzałki są ładne już w takiej postaci, ale można je jeszcze nieco postarzyć, dodać bardziej rustykalnego charakteru. Zaczynamy od polakierowania strzałek.


Kiedy lakier wyschnie, przejeżdżamy świeczką po brzegach strzałek i elementach, które mają pozostać brązowe. Mieszamy białą farbę z czarną i niebieską, mocno ją rozwadniamy i nanosimy ściereczką na strzałki. W miejscach, w których posmarowaliśmy powierzchnię woskiem, nowa farba nie przyczepi się - wystarczy lekko przejechać papierem ściernym żeby zeszła

Przy tej strzałce świetnie widać o co chodzi z odpowiednim kierunkiem wycinania kształtu z kartonu. Widzicie, jak rozwodniona farba zebrała się w rowkach? Gdyby przebiegały w drugą stronę, całość wyglądałaby naturalniej, a wgłębienia przypominałyby prawdziwą strukturę drewna. Nie popełnijcie mojego błędu ;-)





Który wzór najbardziej się Wam spodobał? Takie strzałki są leciutkie (to w końcu sam karton), dlatego bez problemu można je powiesić na ścianie korzystając z mojego sposobu niewymagającego wiercenia czy wbijania gwoździ- zobacz: jak powiesić ozdoby bez niszczenia ściany. Washi tape można zastąpić taśmą maskującą tesa.


To szybki i przyjemny projekt, a dekoracje super prezentują się na ścianie i w ogrodzie. Korzystając z tej techniki można stworzyć też inne wzory - na przykład imię dziecka do powieszenia nad łóżeczkiem, jak zrobiła to Kasia z The Great Kate. Zobaczcie, jak pięknie to u niej wygląda! Kasia korzysta z takich samych materiałów, co ja, ale ma nieco inną technikę, dzięki której wzory są idealnie gładkie. Koniecznie zobaczcie u niej na blogu, jak zrobić napis na ścianę

Fot. za zgodą autorki - The Great Kate


W czerwcu na blogu znowu pusto, a to dlatego, że niespodziewanie dostałam termin na artroskopię kolana. Musiałam szybko ogarnąć studia i mieszkanie, nie było wiadomo czy po zabiegu będę mogła chodzić. Ale jak widzicie, wracam do sprawności i przygotowuję kolejne projekty ;-) W szpitalu nie rozstawałam się z olx-em i udało mi się upolować kilka perełek! Trochę zagraciłam piwnicę u rodziców, w wakacje wypadałoby ją odgruzować :)


Pozdrawiam,
Kaja

Post powstał przy współpracy z firmą tesa




4 komentarze
  1. Jestem ciekawa co upolowałaś na olx?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie to tajemnica ;-) Ale na pewno wszystko się tutaj pojawi!

      Usuń
  2. świetny pomysł! :) proste, a takie efektowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Uwielbiam takie dekoracje, bo można je często zmieniać.

      Usuń