Piafka

Błękitno srebrne dekoracje świąteczne

wtorek, 8 grudnia 2015
| 2 komentarze


Muszę Wam przyznać, że jeszcze nie tak dawno temu dekoracje świąteczne w ogóle mnie nie interesowały. Jakiś jeden dodatek w pokoju i wystarczało. Wszystko zmieniło się, kiedy się przeprowadziłam, we własnej przestrzeni chciałam żeby było bardzo świątecznie. Już rok wcześniej planowałam dekoracje. Dla mnie wybór kolorów był prosty: w jednym pokoju królować będą błękity, srebra i chłodne światło, a w drugim czerwień i złoto. Takie zestawienie idealnie pasuje do mojego mieszkania. Dzisiaj pokażę Wam kilka inspiracji na niebiesko srebrne dekoracje. 


Połączenie błękitu i srebra raczej rzadko jest widoczne w świątecznych dekoracjach. Moim zdaniem kolory grają ze sobą idealnie, tworząc zimową atmosferę i przywodząc na myśl oszronione szyby, mroźne poranki, przepełnione śniegiem krajobrazy. Kiedy za oknem tej zimy brakuje, warto wykreować sobie chociaż jej namiastkę w domu. Tradycyjny czerwony i złoty ocieplają wnętrza, ogrzewają, gdy na zewnątrz szaleje mróz (to połączenie będziecie mogli zobaczyć w kolejnym poście), ale taka pogoda chyba nam w tym roku nie grozi. Oceńcie sami czy moglibyście mieć świąteczne dekoracje w takiej dość chłodnej tonacji. Zawsze można pobawić się odcieniami niebieskiego żeby uzyskać różne efekty.
Uwielbiam połączenie błękitu, srebrnego i bieli. Wiem, że wiele osób nie lubi chłodnych świateł, ja wręcz przeciwnie - bardzo mi się podobają w połączeniu z zimnymi odcieniami dekoracji. Tworzy się wspaniała zimowa atmosfera, sprzyjająca wyciszeniu i odpoczynkowi.

Jak tak patrzę na moje zdjęcia sprzed roku, to już się nie mogę doczekać tych, które zrobię za rok. Bardzo podoba mi się postęp jaki zrobiłam w fotografii w ciągu tego czasu i aż wstydzę się pokazać Wam niektóre zdjęcia z poprzednich Świąt. Spodziewajcie się dodatkowych ujęć, jak już wyciągnę wszystkie dekoracje!


Świeczki można ozdobić nie tylko decoupagem, o którym wspominałam ostatnio, ale także elementami wyciętymi z papieru samoprzylepnego. Tutaj użyłam dziurkacza w kształcie gwiazdki.


Uwielbiam moją jednolitą choinkę! Co prawda jest sztuczna, ale na prawdziwą też kiedyś przyjdzie czas. A u dołu skrzynka czeka na prezenty :)


Masa solna pojawiła się u mnie nie tylko w domku, zrobiłam również mnóstwo gwiazdek. W części odbiłam imiona bliskich, żeby móc dołączyć gwiazdki do prezentów. 


Bardzo podobały mi się szklane pojemniki, ale nie miałam żadnego. Postanowiłam wykorzystać do dekoracji stare akwarium mojej siostry. Trochę sztucznego śniegu i wygląda całkiem ciekawie. 

Lubię kombinować tworząc dodatki, łączyć materiały, wykorzystywać pozornie nieciekawe przedmioty. Obrazek przyklejony świąteczną taśmą washi, czy świecznik zrobiony z origami coś w sobie mają, prawda? 

Zobaczycie teraz moją mini choinkę jeszcze z czasów, kiedy mieszkałam z rodzicami. Na szybko zrobiłam do niej łańcuch ze sznurka i papieru - dziurkaczem zrobiłam gwiazdki, sklejałam po dwie, a w środek wkładałam białą wełnę. Tą dekorację mam do dziś i zawsze znajduję dla niej jakieś miejsce. 



Jeśli nie macie błękitnych bombek czy dodatków, możecie prosto wprowadzić ten (i każdy inny) kolor korzystając z farby w sprayu i gałązek (zdjęcia również z czasów nastoletnich ;-)).


Po więcej inspiracji zapraszam na moją tablicę. Co powiecie na taką tonację świąteczną? Widzielibyście błękity i srebro na stole wigilijnym?

2 komentarze
  1. Piękne dekoracje, zwłaszcza te pokazane pod koniec wpisu :-) Te bogate niebiesko-srebrne migawki kojarzą mi się z "Krainą Lodu", którą moja córa uwielbia. Miło popatrzeć, ale do siebie raczej bym ich nie zaprosiła. Nie jestem jednak tradycjonalistką, rok temu miałam sztuczną białą choinką obwieszoną pastelowymi retro bombkami. Nietypowo, kiczowato, ale w mojej ocenie bardzo ładnie :-) Tym razem będzie bardziej klasycznie, czerwień, zieleń i te sprawy - bo lubię odmianę :-) A światełka tylko o ciepłej barwie :-) Ciekawa jestem Twoich kolejnych migawek, będę zaglądać. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Dekoracje powstały jeszcze przed czasami Krainy Lodu, ale faktycznie bardzo się wpisują w klimat bajki (też ją uwielbiam ;-) Olaf jest genialny!). Twoja choinka miała w sobie "to coś", a na pewno pasuje do Twojego wnętrza, a jak do tego się podoba domownikom to już w ogóle ekstra! Czekam aż pokażesz tegoroczną :)

      Usuń