Piafka

Moja łazienka

piątek, 28 października 2016
| 18 komentarzy
Łazienka w bloku wcale nie musi być mała i niefunkcjonalna. Czasami wystarczy nieduża, ale przemyślana zmiana układu ścian, żeby zyskać przestrzeń która pomieści sporą umywalkę, wygodną wannę, ale także prysznic. Zobacz, jak zmieniła się moja łazienka. 


Pokazując Wam mój przedpokój wspominałam o zmianie układu ze względu na łazienkę. Nie mogliśmy dojść do porozumienia - ja chciałam prysznic, Bartek wannę. I w końcu, po długim kombinowaniu, przy pomocy mojej mamy, udało nam się znaleźć układ idealny. Mamy i wannę, i prysznic! I to wcale nie w domku jednorodzinnym, a w starym bloku z lat 70. Część zmian oryginalnego układu wprowadzili już poprzedni właściciele, część my. Pierwotnie wc było osobnym pomieszczeniem, a łazienka miała może 3m2. Po zmianach mamy troszkę mniej niż 7m2. Jest różnica, prawda?


 

Na wizualizacjach wyżej widać, jaka była pierwsza koncepcja - bez prysznica, z parawanem i pralką ukrytą pod blatem. No ok, ale gdzie jest pralka w takim razie? W pokoju obok, w szafie gospodarczej, którą pokazywałam Wam przy okazji projektu Zorganizuj Swój Dom (Zobacz: tydzień 2 - szafa gospodarcza). Dalej podoba mi się ta szaro-biała koncepcja i myślę, że jak szafka pod umywalką się zniszczy trochę bardziej, to dostanie nowe życie właśnie w tym stylu ;-)

Łazienka nie tylko była brzydka, ale też w złym stanie - popękane płytki, ubytki w fugach, niska jakość materiałów. Przeprowadziliśmy gruntowny remont. Po skuciu płytek i warstw róznych różności (nawet nie wiem co tam wcześniej było...) okazało się, że zyskaliśmy dodatkowe centymetry. Nagle zamiast planowanej wanny 150cm (z kombinowaniem, podkuwaniem itp.), mogliśmy sobie pozwolić na 160 :) Bartek bardzo chciał szare płytki, stąd takie kolory. I powiem Wam, że nigdy więcej! Przynajmniej dopóki mieszkam w Krakowie, gdzie jest twarda woda i każda kropelka jest widoczna na tych płytkach. Nauczyłam się już ogarniać całość łazienki w 15 minut, ale w przyszłości wybiorę jaśniejsze kolory.



Prysznic już dostał szybę, brakuje jednak uszczelki, co trochę utrudnia korzystanie z niego. Oprócz zwykłej baterii, zamontowana jest tam także deszczownica.

Brązowe płytki miały pasować kolorystycznie do drzwi, ale niestety nigdzie nie mogliśmy znaleźć idealnego odcienia. Kiedy trafiliśmy na ciemny brąz w rewelacyjnej cenie (przecena z 164zł/m2 na 14zł/m2), nawet przez chwilę się nie wahaliśmy. Nawet, jak sprzedawca był super niemiły i nie chciał nam ich sprzedać ("- proszę państwa ale ich jest bardzo mało, na pewno państwu nie starczy - proszę sprawdzić ile ich jest dokładnie - ale ja pani mówię, NA PEWNO pani nie starczy; jak widać starczyło i jeszcze jakaś została ;-)).


Wnęki w ścianie są świetnym rozwiązaniem - w koszyczkach trzymam wszystkie kosmetyki do makijażu, z których korzystam najczęściej. Są pod ręką, ale schowane.


Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa w tym pomieszczeniu ;-) Planuję zrobić puf (jak myślicie - żółty czy błękitno-szary??), ładne pojemniki na kosmetyki, materiałowe pojemniki (będzie tutorial w przyszłą sobotę ;-)). Ciągle brakuje też uchwytu na papier toaletowy i myślę, że też zrobię go własnoręcznie.

Jak Wam się podoba moja łazienka? 

Pozdrawiam,
Kaja



18 komentarzy
  1. Ta metamorfoza jest niesamowita. Czary, chciałoby się rzec. Aż się wierzyć nie chce! Szczerze podziwiam i jestem pod mega wrażeniem. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie szarość komponuje się z brązowymi płytkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie są troszkę jaśniejsze, ale i tak dają radę :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Właśnie uciekam się relaksować w wannie :D

      Usuń
  4. Pan który NIEzachęcał Wam płytek, widać nie miał z nich prowizji :)
    Metamorfoza robi wrażenie! Główny problem łazienek w blokach jest taki, że ciężko je odnowić, bo ludzie nie mają wyobraźni, a nie ukrywajmy, że łazienki w blokach są straszne! małe! i wszystko w nich odpada! nawet tynk!
    Wam tej wyobraxni nie brakuje - super to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że miał prowizję, ale po płytki za 14zł/m2 to mu się nie chciało fatygować :D
      Moim zdaniem akurat przy małych pomieszczeniach w bloku warto zainwestować w projektanta wnętrz, jeśli się nie ma wyobraźni. To mały koszt, a można zyskać ogromnie dużo.

      Usuń
  5. Om, nom nom! Podoba! Ależ bardzo podoba!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój post uświadomił mi, jak bardzo tęsknię za wanną. W domu rodzinnym też miałam wannę i prysznic i to było najlepsze rozwiązanie na świecie. Jeszcze wanna, w której można wygodnie leżeć <3 Teraz mam tylko prysznic, mieszkam tu już ponad pół roku i nadal się w pełni nie przyzwyczaiłam i nie zaakceptowałam tego faktu.
    A metamorfoza łazienki niesamowita! Ale o tym chyba dobrze wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wanna to jest to. Cieszę się, że udało się ją wkomponować, bo bardzo bym żałowała teraz.

      Usuń
  7. Pięknie Wam wyszła metamorfoza! Blat pod umywalkę wyłożony płytkami sami robiliście? Czy szare płytki są w jednym odcieniu? Bo na zdjęciach wygląda, jakby było co najmniej trzy. Możesz zdradzić, co to dokładnie za firma i nazwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blat robił pan, który kładł płytki. To jest zwykła płyta gk na stelażu ;-) Szare płytki są w 2-ch odcieniach, kupiliśmy je w Max Flizie, ale niestety nie pamiętam firmy.

      Usuń
  8. Jestem na etapie remontowania łazienki :)
    Właśnie robimy obudowę do tej zakichanej termy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Remont łazienki to wyzwanie! Trzymam kciuki i powodzenia. Tylko jak macie podobny piecyk do mojego to proszę, uważajcie z zabudową - bezpieczeństwo ważniejsze ;-)

      Usuń