Piafka

Tapeta nad blatem kuchennym? Czemu nie! Zobacz, jaką wybrałabym do swojej.

czwartek, 12 lipca 2018
| 8 komentarzy
Najczęściej nad blatem kuchennym można spotkać płytki czy szybę, ale to nie jedyne możliwości. Widziałam wspaniałą realizację z fornirem, spotkałam się z betonem i marmurem, a w jednej z moich ulubionych kuchni właściciele położyli tapetę na ścianie. I dzisiaj kilka słów właśnie o tym ostatnim rozwiązaniu, które daje świetne możliwości aranżacyjne.

Kiedy byłam mała, miałyśmy z siostrą w pokoju dziecięcą tapetę w misie. Miała wypukłą fakturę, którą rewelacyjnie skubało się przed zaśnięciem. Uwielbiałam ją, jej zdrapywanie było taaaakie relaksujące! Nigdzie więcej nie mieliśmy tapet, nie spotykałam ich też u znajomych, na ścianach królowały boazeria i baranek. Parę lat później, podczas buszowania w warsztacie, trafiłam na rolkę białej, papierowej tapety. Takiej najtańszej, za dyszkę, przeznaczonej do malowania. Była mocno zżółknięta, a ja poczułam się jak odkrywca - ile cudowności można by z niej wyczarować! Podczas remontu warsztatu wykleiłam nią dwie półki i wrzuciłam pozostałą rolkę na dno szafy. Leży tam do dziś, bo zanim była mi potrzebna znowu, odkryłam świat tapet współczesnych.

Urządzając nasze mieszkanie nawet nie popatrzyłam na dział tapet, bo nie miałam pojęcia o ich istnieniu. Trudno uwierzyć, prawda? A ja serio lata całe myślałam, że tapety to są tylko takie białe, papierowe, z dziwnymi fakturami, ewentualnie jakieś paskudne, babcine wzorki. Ściany chciałam mieć gładkie, żadne wypukłości nie wchodziły w grę, wybrałam kolory i tylko raz się pomyliłam (kto pamięta naszą różową sypialnię?). Na samą myśl o wyklejeniu pokoju tapetą marszczyłam brwi. Minęło trochę czasu, a ja przynajmniej raz w miesiącu przeglądam stronę tapetuj.pl i kombinuję, gdzie mogłabym coś zmienić, poprzestawiać tak, by na ścianie pojawił się któryś z wymarzonych wzorów. Nieśmiało wprowadziłam botaniczny wzór w pokoju Lilki (wtedy był jeszcze naszą sypialnią), ale ciągle mi mało i wczoraj zamówiłam rolkę tapety na balkon. Już wiem, że jeśli kiedyś będę urządzać nowe mieszkanie albo w tym przeprowadzimy remont, na tapety zarezerwuję więcej miejsca. Jednym z nich będzie ściana nad blatem w kuchni.

Urządzając kuchnię naturalnym wyborem nad blat wydawały nam się płytki. U nikogo nie spotkaliśmy się z niczym innym. Później zobaczyłam szybę i byłam pewna, że to najlepsza możliwa opcja, aż nie weszłam do kuchni mojego kuzyna i jego żony. Nad drewnianym blatem położyli tapetę z niebieskimi kaflami. Kiedy Ania opowiadała mi o swoich planach, przyznaję, że spodziewałam się nieco kiczowatego efektu, a wyszło obłędnie. Niestety nie mam dla Was zdjęć z realizacji, ale na pewno kiedyś się tu pojawią (kuchnia czeka jeszcze na ostatnie szlify). 

Czy tapeta w kuchni to dobre rozwiązanie?

Nowoczesnym tapetom daleko do papierowych, które wiele osób kojarzy sprzed lat. Do kuchni najlepiej nadają się tapety winylowe, które są odporne na zmywanie. Nie straszny im brud, tłuszcz, woda czy nawet ogień.

Ok, nadają się, ale czemu miałyby być lepsze od płytek? Moim zdaniem ich największe zalety to łatwość kładzenia/ściągania oraz mnogość wzorów do wyboru, dzięki czemu nie trzeba się ograniczać i szukać rozwiązania na lata. Naszą kuchnię zaprojektowałam 4 lata temu, a już po roku od wprowadzenia się chciałam zmienić płytki. Choć wybrałam dobry wzór, tłuszcz spowodował zmianę koloru fug i efekt przestał mi się podobać. A tapetę mogłabym zmieniać nawet kilka razy w roku. Szaleństwo, wiem, ale... czemu nie?  

Na wyklejenie przestrzeni nad blatem często wystarczy tylko jedna rolka tapety, co daje też duże oszczędności finansowe. Myślę, że jeśli projektujesz właśnie kuchnię, to warto się skusić na takie rozwiązanie, bo przecież zawsze możesz położyć później szybę czy płytki, a w drugą stronę tak łatwo już nie będzie.

Przygotowałam dla Was małe zestawienie wzorów, które sama chętnie zastosowałabym w kuchni. Dajcie znać, co myślicie i które podobają się Wam najbardziej.

Tapety imitujące płytki, kamień, drewno

Nie lubię gdy coś udaje coś, czym nie jest, ale przyznaję, że nowoczesne tapety imitują płytki, kamień i drewno w świetny sposób. Jeśli chcesz eksperymentować, ale boisz się odważnych wzorów – zdecyduj się na wzory z tradycyjnymi materiałami stosowanymi w kuchniach. Idealne są do tego tapety z serii Strata od Graham&Brown. Na grafice u góry widać właśnie tapetę z tej kolekcji.

1 / 2 / 3

1 / 2 / 3

1 / 2 / 3


Takie wzornictwo będzie dobrze wyglądać zarówno w kuchni utrzymanej w stylu skandynawskim, jak i klasycznej, eleganckiej. Przyznajcie sami, że to ciekawa, dużo tańsza alternatywa dla tradycyjnych materiałów. Podobny wzór imitujący drewno zamówiłam przed chwilą na balkon, ale to tapeta papierowa, nienadająca się do kuchni.

Tapety w botaniczne wzory


Niekwestionowany krzyk mody ostatnich sezonów czyli wzory botaniczne. To dość odważne rozwiązanie do kuchni, ale może dobrze ożywić tą przestrzeń. Moim zdaniem lepiej szaleć z wzorami na tapecie, niż na przykład krzykliwym kolorem na frontach szafek. Lubię wnętrzarskie eksperymenty, ale super, gdy można z nich łatwo zrezygnować, gdyby jednak nie okazały się strzałem w dziesiątkę.

Urzekły mnie tapety z kolekcji Vermeil, Graham&Brown. To seria wyjątkowych wzorów z intensywnymi, głębokimi kolorami. Będą się świetnie prezentować jako mocny akcent jasnej kuchni. 

1 / 2 / 3

Równie piękne, ale delikatniejsze wzory botaniczne znajdziecie na tapetach z serii Modern Living oraz Simplicity, także od Graham&Brown. Przepięknie by się prezentowały przy ciemnej kuchni. Mój ulubiony to ostatni ze wzorów, wyobrażam go sobie przy klasycznych, granatowych frontach kuchennych.

1 / 2 / 3

 Zobaczcie jeszcze kilka kolekcji tapet, które moim zdaniem dobrze wyglądałyby w kuchni.

Surowa seria Kyoto Graham&Brown

Wiecie, że lubię kombinować i szukać alternatywnych rozwiązań. Myślę, że zamiast betonu czy kamienia, z powodzeniem można by zastosować tapety serii Kyoto nad blatem w kuchni, żeby wprowadzić loftowy klimat. Dodatkowo charakteryzuje je wyjątkowa odporność na ścieranie. 

1 / 2 / 3

W przypadku takich tapet, jak kolekcja Kyoto, oprócz wzoru, do pomieszczenia wprowadza się fakturę. Szara, chropowata powierzchnia ciekawie grałaby z drewnianym blatem i nowoczesnymi meblami.

Geometryczne Symmetry 

Lubię symetrię. To bezpieczne rozwiązanie, pasujące do nowoczesnych wnętrz. Tapety z serii Symmetry właśnie w takich pomieszczeniach najlepiej się sprawdzą, świetnie będą wyglądać nad blatem w białej kuchni na wysoki połysk. Żółta tapeta dobrze wyglądałaby w naszej kuchni, ale to nie na nią bym się zdecydowała, gdybyśmy robili remont. Zobaczcie dalej, pewnie Was zaskoczę.

1 / 2 / 3

Odważne, klimatyczne Indian Summer

Szaleństwo, ale to właśnie ten wzór widziałabym u siebie w kuchni! Nad drewnianym blatem wędrowałyby dzikie zwierzęta na ciemnym tle, a ścianę obok wykończyłabym tapetą bez wzoru, za to z fakturą (ostatnie zdjęcie niżej). Motyw roślinny wykorzystałabym do dodatków – ozdobiłabym nim pudełko na chusteczki czy zrobiła tacę do serwowania posiłków. Do tego jutowy dywan pod nogi, naturalne, drewniane akcenty i czułabym się jak na wakacjach cały rok. Myślicie, że Bartek się zorientuje jak zacznę skuwać płytki w kuchni? J

1 / 2 / 3

Co myślicie o stosowaniu tapety nad blatem kuchennym? Odważylibyście się, a może już macie takie rozwiązanie u siebie? Wybralibyście spokojne, delikatne wzory czy tak jak ja, mocne akcenty, które zdominowałyby kuchnię?


Pozdrawiam,
Kaja



Wpis powstał we współpracy z tapetuj.pl.


Zapraszam wkrótce Starszy post
8 komentarzy
  1. Och jak dobrze, że napisałaś ten post! U mnie od 3 lat pomiędzy szafkami w kuchni nie ma nic (w sensie pochlapana już, biała farba), nie mogłam się zdecydować co tam położyć. Rozważałam już farbę magnetyczną lub tablicową, płytki 3d, panel szklany ale jakoś ostatecznie nic mi nie pasowało w 100%. W ogól nie pomyślałam o tapecie winylowej :o A tu tyle różnych wzorów, tyle możliwości, na pewno uda mi się coś dopasować! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Sama żałowałam, że nie pomyślałam o tym rozwiązaniu :)

      Usuń
  2. Całkiem ciekawy pomysł z tapetą nad blatem. Odpowiednio dobrana może służyć przez lata :)

    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od zawsze potrzebowałam cegły w kuchni, nie ważne czy prawdziwa czy tylko w postaci tapety. Inspirowała mnie kulinarnie! Ale teraz zrobiłaś mi taki kocioł w głowie, że nie wiem co wybrać, a remont już w przyszłym tygodniu. Widziałam tapety już u kilku osób i mówili, że sprawują się wyśmienicie! I chyba wolałabym mocniejsze akcenty, by przełamać biało-szarą rzeczywistość.
    Uwielbiam twoje wpisy wnętrzarskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło <3 Zdecydowałaś się na tapetę? Faktycznie daje tyle możliwości, że aż ciężko wzór wybrać :D

      Usuń
  4. Moim zdaniem całkiem fajne rozwiązanie, chociaż nie wiem czy nie obawiałabym się cały czas o to, że taka tapeta w takich warunkach może ulec szybkiemu zniszczeniu. Jednak woda i inne zanieczyszczenia skutecznie niszczą takie rzeczy. Jestem bardzo ciekawa jak to się spisuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie testowałam, ale wszystkie znajome mi osoby są bardzo zadowolone z tego rozwiązania. Nie mam powodów im nie wierzyć, zwłaszcza, że widziałam na własne oczy ;-)

      Usuń