Piafka-blog wnętrzarski

Metamorfoza naszej sypialni

19 gru 2021

Mam już dość tej mapy na ścianie, zamaluję ją, powiesimy półkę, będzie miejsce żeby przenieść kaktusy. Ależ to świetny pomysł! Dwa wieczory i będzie gotowe. Cóż mogłoby pójść nie tak...

Wpis powstał we współpracy z marką Gallerix 

Pierwsze przymrozki spowodowały, że zaczęłam intensywnie poszukiwać w domu miejsca na wszystkie moje kaktusy, które spędzały lato na balkonie. Niestety ich dotychczasowe miejsce, pokój dzieci, odpadło przez pewnego małego chłopca demolkę. I choć dobrze im było na zielonych półkach, musiałam wymyślić coś nowego. Musiałam, prawda? 

Padło na sypialnię i prawie pustą ścianę nad łóżkiem. Postanowiliśmy wreszcie rozstać się z mapą świata, którą (na)malowałam zanim się tu wprowadziliśmy (to jeden z tych projektów, których nigdy nie skończyłam). Widzicie te prześwity w Azji? I trochę błędów na północy Rosji ;-) 


Kupiłam wsporniki oraz półkę z drugiej ręki, zaplanowałam metamorfozę, pożyczyłam szlifierkę do ściany (żeby zetrzeć krawędzie kontynentów). Pierwsze poważne DIY odkąd mam trójkę dzieci. Hurra! Miało mi to zająć dwa wieczory i prawie się udało! Prawie, bo zajęło 2 tygodnie... 

Wszystko przez fatalną białą farbę, z której korzystałam. Po szlifowaniu położyłam 4 warstwy i dalej przebijało w wielu miejscach. Mojej mamie zostało opakowanie lepszej farby po remoncie. Wzięłam ją (farbę, nie mamę, niestety) i pomalowałam ścianę kolejne 3 razy... Robiłam to wieczorami i podczas drzemek dzieci, wspominam fatalnie, mam dość malowania na ten rok. 7 warstw białej farby! Plus kilka miejscowych poprawek... Przemilczmy to, ok? Chyba, że będzie niskie ciśnienie, wtedy mnie pytajcie.

Prawdę mówiąc chciałam porzucić ten projekt, przykleić do ściany tapetę i po prostu skończyć to robić. Ale motywowała mnie współpraca z marką Gallerix, od której przyjechały do mnie świetne ramy i plakaty. Wybrałam grafiki pasujące właśnie do tego miejsca, chciałam na nie patrzeć przed zaśnięciem.

Uwaga, uwaga! Do 9 stycznia możecie kupić plakaty z 30% zniżką podając kod Piafka30! Polecam, bo są piękne, a do tego bardzo dobrej jakości.

Plakaty przyszły dobrze zapakowane, a papier, na którym zostały wydrukowane jest cudowny! Pięknie się prezentują w dębowych ramach (także z Gallerix).  


Choć dawno się tak nie namęczyłam, uważam, że było warto, efekt bardzo mi się podoba. Półka z kaktusami prezentuje się dobrze, ale dopiero ramy z plakatami dopełniły całości. Największa będzie prawdopodobnie wisieć bliżej szafy, musimy tylko zmienić drzwi na przesuwne. Zajmie nam to jakiś wieczór, może dwa ;-) 

  

Plakat Escape Into The Forest w dębowej ramie 50x70 


Od lewej plakaty: Frangipani, Strelizia w dębowych ramach 30x40 oraz Abstract Fuse 21x30

W naszej sypialni zrobiło się tak przytulnie, że już w ogóle nie mam ochoty z niej wychodzić. Jeszcze kilka zdjęć na deser i uciekam pod kołdrę :) Więcej zdjęć "przed" oraz filmiki znajdziecie na moim Instagramie, zapraszam!


  




Pozdrawiam,
Kaja

Podobało Ci się? Podaj dalej
3 komentarze
  1. Piękna sypialnia z charakterem, lubię takie klimatyczne wnętrza. My również niedawno przeprowadziliśmy mały remont, ponieważ stary wystrój nam się znudził. Do pokrycia ścian wykorzystaliśmy płytki łupkowe, które nadały wnętrzom niespotykanego charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna sypialnia, uwielbiam takie przytulne aranżacje. Nasz pokój jest urządzony w podobny sposób, jednakże dużo więcej w nim rzeczy naszego synka. Niedawno kupiłam mu bawełnianą pościel z tej strony https://mulinek.pl/posciel-bawelniana.html i świetnie się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam, jak starannie i z miłością traktujesz każdy element swojego wnętrza. Dlatego cenię twój blog za szczerość, za pokazywanie, że nie wszystko idzie od razu po naszej myśli, ale warto się nie poddawać. Wybór plakatów i ramek z Gallerix był bardzo trafny. Wydaje się, że dodają one charakteru i głębi do całości, przynosząc do sypialni wyczekiwany, spokojny nastrój. Te grafiki, które wybrałaś, są naprawdę piękne, a sposób, w jaki je ułożyłaś i umieściłaś na półce, jest dowodem na to, że masz doskonałe wyczucie stylu. Dzięki temu sypialnia stała się prawdziwą oazą spokoju, co zdecydowanie jest ważne, biorąc pod uwagę, jak dużo czasu spędzamy w tym pomieszczeniu. Twoja historia jest inspirująca, szczególnie dla tych, którzy chcieliby zabrać się za podobne projekty, ale boją się, że coś pójdzie nie tak. Pokazałaś, że kluczem jest cierpliwość i zaangażowanie, nawet, gdy rzeczy wydają się trudne, to wynik końcowy może przekroczyć wszystkie oczekiwania. Dziękuję za podzielenie się tą inspirującą metamorfozą i za twoją ciężką pracę, która przekłada się na tak piękne rezultaty.

    OdpowiedzUsuń