Piafka-blog wnętrzarski

wnętrza diy lifestyle

Pomysł na prezent dla roczniaka

25 lis 2020

Wybierasz się na roczek i szukasz prezentu dla dziecka? Jesteś w dobrym miejscu - zobacz, czym najchętniej bawiły się moje maluchy, zainspiruj się. Wszystkie pomysły przetestowane przez dwójkę moich dzieci, linki do produktów oraz podpowiedzi alternatywnych przedmiotów. Zobacz pomysły na prezent na roczek

Wpis zawiera linki afiliacyjne. To znaczy, że jeśli dokonasz zakupu z w ciągu 30 dni od kliknięcia w link, ja otrzymam prowizję bez żadnego dodatkowego kosztu dla Ciebie! Dziękuję Ci za wspieranie mojej działalności blogowej, pomagasz mi kontynuować to, czym się zajmuję. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.

Jeśli szukasz wyjątkowego prezentu na roczek, mam nadzieję, że nieco Ci pomogę moim wpisem. Wybrałam przedmioty, którymi dziecko będzie się bawić długo, niektórymi nawet parę lat. To rozwojowe zabawki, idealne także na świąteczne prezenty. Bawiły się nimi moje dzieci, większość jest stale w użyciu. Jeśli zastanawiasz się, co wybrać na prezent dla roczniaka, to wpis idealny dla Ciebie. 

Starałam się linkować do produktów głównie z jednego sklepu, aby obniżyć koszt przesyłki. U @mamajastado znajdziecie do niego kod rabatowy ;-)

Zdjęcia produktów pochodzą ze stron Edukatorek oraz Trendy Smyk. Ceny produktów sprawdziłam w listopadzie 2020 r. i mogą być nieaktualne. 


Jeśli szukasz prezentu dla dziecka w innym wieku (wiele propozycji będzie super także dla roczniaka) zobacz:

A dla nieco starszych:


Moje propozycje prezentowe będą odpowiednie zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców. Nie uznaję podziału zabawek według płci ;-) Mam trochę negatywnych wspomnień z dzieciństwa na tym tle. 

Roczne dzieci chcą uczestniczyć w Twoim życiu. Często najlepszą zabawką będzie garnek, zmiotka czy odkurzacz (wielka fascynacja zarówno Lilki, jak i Roszka!). Chociaż w sklepach znajdziesz mnóstwo zabawkowych gadżetów, nie ujęłam ich w tym prezentowniku (z 1 wyjątkiem), bo u nas się to nie sprawdzało. Kupiłam małą zmiotkę z szufelką, ale dzieci i tak zawsze sięgają po tę dorosłą. Z innymi sprzętami nawet nie próbowałam. Staram się także żyć w duchu less waste i zabawki kupuję, gdy wiem, że naprawdę zajmą dziecko, dostarczą dużo radości, a dodatkowo wspomogą rozwój. 

Prezent na roczek - sprawdzone pomysły

Klocki Lego Duplo


Nie będę ukrywać - jestem fanką Duplo. Mamy sporo zestawów, bo to jedna z nielicznych zabawek, którymi lubię się bawić z dziećmi. Lila (3l) nadała imiona wszystkim ludzikom, tworzy rodziny, historie i przygody. Roszek (1l 3m) najchętniej bawi się karetką, ludzikami i zwierzętami. Zauważyłam, że coraz częściej próbuje składać klocki, a ich burzenie przychodzi mu z łatwością. Lila na roczek dostała wielki zestaw klocków po kuzynie - jeden z najlepszych prezentów ever! Bawimy się nimi bardzo często. Na początek świetne będą klocki z ludzikami, zwierzętami, pojazdami oraz podstawowe klocki konstrukcyjne wraz z płytką. Polecam przeglądanie OLX, można znaleźć ekstra okazje (większość naszych dokupiłam z drugiej ręki). 

Wieża, układanka


Klasyczna zabawka idealna dla małych dzieci. Nie każdy maluch będzie nią zainteresowany, ale i tak warto taką mieć - świetnie wspomaga rozwój. Roszek potrafi bardzo długo układać ją samodzielnie. Nasza pochodzi z IKEA i bardzo ją polecam - ten patyk jest nieco elastyczny i bez obaw zostawiałam niemowlaka samego z tą zabawką. Lila w dalszym ciągu chętnie korzysta z układanki.
Ze względu na pandemię bywają problemy z zakupami w IKEA, dlatego znalazłam kilka ciekawych alternatyw. Pierwsza ma fajną podstawkę i korzystną cenę (29,90 zł - listopad 2020r.). Druga to klasyka - zabawki Grimm's zna każdy, kto interesuje się metodą Montessori. Do układanki można wprowadzić dodatkowe utrudnienie - wypukły spód (69,90 zł). Wieża od Little Dutch (3) urzekła mnie kolorami - uwielbiam te ciepłe odcienie (74,90 zł). A na koniec (4) pastelowe odcienie od tego samego producenta (74,90zł)

1 / 2 / 3 / 4

Przeplatanka


Drugą zabawką, która świetnie ćwiczy małą motorykę jest przeplatanka (inaczej pętla motoryczna). Lila początkowo zupełnie się nią nie interesowała, zaczęła częściej sięgać po tę zabawkę, gdy palce nabrały większej zwinności. Za to Roszek uwielbia przeplatanki i potrafi bardzo długo się nimi zajmować. Naszą wymontowałam z kostki edukacyjnej (chyba z TK Maxxa), bo nie lubię zabawek wielofunkcyjnych - tak małemu dziecku ciężko skupić uwagę, gdy ma za dużo możliwości. Podoba mi się mała przeplatanka, idealna do drobnych dłoni (1, 11,90 zł).  Nieco większa, za to o fajnym kształcie - zmieści się w większości regałów (2, 64,90 zł). I na koniec piesek - jedna pętla, idealna na początek, oraz dźwięk po obróceniu brzuszka (3, 89,90 zł). 
1 / 2 / 3


Tablica manipulacyjna


Tablice manipulacyjne stały się popularne kilka lat temu. Można taką zrobić samodzielnie (wbrew pozorom wcale nie za grosze, bo elementy do manipulacji są dość drogie), można znaleźć takie ręcznie robione, a ja Wam podpowiem kilka sklepowych. W domu mamy trzy takie tablice, Roszek uwielbia wszystkie, Lila wykazywała mniejsze zainteresowanie, tylko niektóre elementy ją cieszyły (rura, telefon, lustro). Ta na zdjęciu niżej jest naszego autorstwa - wisi w pokoju dzieci. Z przeplatanek w ogóle nie korzystają, lubią kółka, rurę, telefon i lustro (za drzwiami). 


Na balkonie mamy tablicę manipulacyjną krokodyla (1, 179 zł) i ją polecam - jest solidnie wykonana, koła zębate kręcą się gładko, lusterko nie zniekształca, dźwięki są przyjemne dla ucha. Jedynie gumka sparciała od słońca, ale jest narażona na ekstremalne temperatury południowego balkonu. Roszek bardzo chętnie się bawi tablicą, cieszy się zawsze, gdy idziemy na balkon. 

Nie lubię, gdy na tablicy za dużo się dzieje, a tak jest w przypadku stonogi (2, 249 zł). Ma jednak ciekawe elementy i dlatego dodałam ją do zestawienia. 

Urzekła mnie morska tablica (3, 109,90 zł) - jest estetycznie wykonana, ma dobrą cenę, wszystko jest spójne a ruchome elementy są zróżnicowane.

Przed zakupem warto podpytać rodziców czy mają miejsce na taką tablicę. Moim zdaniem te małe są super, zwłaszcza jeśli zostaną uzupełnione dodatkowymi elementami - nie wszystko musi być w jednej zabawce. 
1 / 2 / 3

Instrumenty

Moim zdaniem instrumenty powinno posiadać każde dziecko. Na pierwsze święta Lili właśnie tego sobie zażyczyliśmy - marakasów (3, 21,90 zł), dzwonków (1, 23,90 zł), bębenka. Są w stałym użyciu, choć mi słoń nadepnął na ucho, dzieci znajdują prawdziwą przyjemność w tworzeniu własnych melodii i muzykowaniu. Na liście prezentów dla Roszka w tym roku pojawiło się pianinko (4, 369,90 zł). Już stoi przygotowane, a ja czuję, że będzie hitem (niekoniecznie dla moich uszu, ale podobno dziecko, które wcześniej z niego korzystało interesuje się muzyką dalej i gra teraz na keybordzie; p.s. mam takie czerwone na sprzedaż za 150zł). Myślę, że dobrym wyborem jest zestaw instrumentów (2, 119,19 zł) - wychodzi korzystnie cenowo, a pozwoli poznać wiele dźwięków. Mi właśnie brakuje talerzy, trójkąta i tamburyna. 
1 / 2 / 3 / 4

Duże autko


Moje dzieci w okolicy roczku uwielbiały bawić się dużymi autami. Lila na pierwsze święta dostała drewnianą straż pożarną, którą teraz przejął Roszek. Nie wiem skąd pochodzi ta zabawka, znalazłam inne pojazdy. 

Drewniana wywrotka z ruchomą klapą (1119 zł) będzie idealna dla dziecka, które lubi układać, chować, przekładać. Myślę, że będzie długo w użyciu - starszak pewnie chętnie weźmie ją do piasku. A jeśli nie chcesz żeby drewno zniszczyło się na placu zabaw - wybierz wielką wywrotkę (2144,90 zł) do zadań specjalnych. Jest naprawdę spora, przeznaczona do zabawy w piasku. Roszek byłby nią zachwycony. Dla niego wybrałam jednak auto połączone z sorterem, także do piasku. Dla maluchów ciekawym produktem wydaje mi się także pluszowe auto (467,90 zł). Nasza straż pożarna przeszła wiele, jeździła po ścianach, spadała z krzeseł i niestety uszkodziła nam już podłogę. Miękki pojazd będzie idealny, jeśli nie chcesz żeby coś się zniszczyło.  

1 / 2 / 3 / 4

Kolejka układanka

Nie zdążyłam zrobić zdjęcia, a to także jedna z ulubionych zabawek Roszka - kolejka z układanką. Nasza była prezentem i nie mam pojęcia co to za firma, znalazłam alternatywy. Kolorowa kolejka ze zwierzątkami pozwoli na odgrywanie scenek, wcielenie się w motorniczego (1, 155 zł). Pozostałe wybrałam, bo są ładne ;-) Obie kosztują 128,90 zł. 
1 / 2 / 3

Pierwsza lalka


Moim zdaniem każde dziecko powinno mieć możliwość zabawy lalką. Lila na roczek dostała szmacianą lalę, bawiła się nią ok. roku. Dla Roszka wybrałam małą lalkę anatomiczną Miniland (68,90 zł). Za każdym razem, kiedy ją bierze do ręki to przytula, całuje, a potem gdzieś układa. To roczniak, także często nią rzuca, gryzie, depta i nie odgrywa scenek, ale myślę, że w przyszłości będzie to robił. Nie znam innych lalek, tę bardzo polecam - pachnie wanilią, jest wykonana starannie, ma zaznaczoną płeć, różne rasy do wyboru. Czyli oprócz klasycznych zalet zabawy lalką, dodatkowo uczy tolerancji i może pomóc zrozumieć różnice międzypłciowe. Myślałam, że to taki hit Instagrama, ale te lalki serio są super. Mamy też dużą lalkę anatomiczną i ona jest za ciężka dla roczniaka. Myślę, że to taka zabawka na lata, a być może i dla przyszłych pokoleń - Lila bawi się moimi lalami z dzieciństwa :)  

Kuchenka


Kiedy Lila była mała, nigdzie nie widziałam miejsca dla kuchenki. Podziwiałam u innych, jak dzieci się bawią i skrycie o takiej marzyłam. Miesiąc temu wypatrzyłam to cudo na OLX i nagle miejsce się znalazło. Roszek "gotuje" codziennie! Rano idzie z tatą przygotować śniadanie i słyszę jak uruchamia palniki (wydają dźwięk). Lila także korzysta - przygotowuje makaron, piecze babeczki i lasagne. Jeszcze nie odkryliśmy całego potencjału tej zabawki, myślę, że zostanie z nami bardzo długo (na razie nie wlewam wody do miski). Naszej kuchenki nie znalazłam w sklepach, zobaczcie alternatywy.

Duża kuchenka z pralką i mikrofalówką (1469,90 zł) z płytą grzewczą, która wydaje dźwięk (nic nachalnego, ale uprzedzam, że łatwo rozbić ten element) ma ciekawy design i kilka możliwości zabawy. Roszek by się cieszył, bawił się podobną w sali zabaw. Jeśli lubicie gadżety i bajery, to zobaczcie elektroniczną kuchenkę (5, 399 zł) - ona ma nawet kostkarkę! Nie przepadam za efektami świetlnymi i dźwiękowymi, ale ta kuchenka naprawdę robi wrażenie - wiem, że dzieci bawiłyby się świetnie (zarówno roczniak, jak i starsza). Niestety nie wiem, jak z jakością. 
W zestawieniu umieściłam też stylowe, drewniane kuchenki - białą z mikrofalówką (2, 249 zł) oraz delikatną, pastelową (4, 489 zł). One najbardziej przypominają naszą kuchenkę. Trochę mniejsza jest kolorowa kuchenka, nieco vintage, od Djeco (6, 429 zł), a jeśli nie macie miejsca, może przenośna kuchenka mini (3, 139 zł)? Mamy podobną, tylko z piekarnikiem i długo była w użyciu. Zrobiłyśmy nawet z Lilą pierogi z modeliny, żeby mogła gotować :) Dla Roszka była trochę za mało toporna - ciągle mu coś spadało i się wywracało. 

Przed zakupem kuchenki koniecznie skontaktuj się z rodzicem dziecka - to duży prezent, może być problematyczny. 


1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6


Jeździk


Była mała motoryka, czas na dużą. Jeździk pomaga ćwiczyć równowagę i koordynację ruchową. Dla Lili długo się zastanawialiśmy nad retro autem (2, 389,90 zł), ostatecznie ona wybrała, że woli motor - jak dziadek. Dla Roszka chcieliśmy rower - jak starsza siostra. Dostał trójkołowy rowerek (z Lidla), podobny znalazłam też z czterema kółkami (3298,90 zł). Myślę, że ucieszyłby się także z hipopotama, bo lubi chować różne rzeczy (1, 299 zł).
1 / 2 / 3

Piłka

Piłkę rodzice zazwyczaj kupują w markecie, jakąś zwykłą, kolorową, bo akurat taka była. Albo znajdują taką w domu i nawet nie widzą, że piłki mogą być naprawdę ładne! Myślę, że to taki prezent, który dostarczy radości dziecku, a także ucieszy oko rodzica. Piłki są w wielu rozmiarach, dla Roszka chciałabym 15 cm ze słoniem i żółwiem (jak był mniejszy to go tak nazywaliśmy ;-); 2, 15,90 zł ). Nieco mniejsza, fajna do nauki łapania oraz rzucania, jest piłka z tygryskiem - 12 cm (3, 14,90 zł). Jeśli szukasz większej piłki, to może czerwona 18, 5 cm (1, 9,90 zł) albo z pojazdami - 22 cm (4, 26,90 zł).

1 / 2 / 3 / 4 


Bujaki, wspinaki, zjeżdżalnie



Jeśli masz trochę wolnej podłogi, warto zainwestować w produkty od Bujo Lujo - świetnie wpływają na rozwój ruchowy dzieci, pozwalają się wybiegać, wybawić, a do tego mogą służyć do innych zabaw. To zabawki na lata, odpowiednie zarówno dla malutkich dzieci, jak i starszych. Oprócz największego bujaka w Polsce, do produktów Bujo Lujo niedawno dołączył też wspinaczek - opcja na mniejsze przestrzenie. Widziałam, jak świetnie radził sobie na tym 11 miesięczny Roch, jak zdobywał kolejne przeszkody i szalał ze starszakami i dlatego bardzo Wam polecam. 




Masz inny pomysł na prezent dla roczniaka? Podziel się w komentarzu ;-)
A jeśli nic Ci się nie spodobało, to zazwyczaj dobrym prezentem dla dziecka będzie książka lub artykuły papiernicze. 


Ulubione książki moich dzieci staram się zebrać w osobnym wpisie, ale nie potrafię Wam powiedzieć, kiedy uda mi się go opublikować. 


Pozdrawiam,
Kaja



Podobało Ci się? Podaj dalej
Brak komentarzy:

Prześlij komentarz